Archiwa | Erotyka

Co ze mną nie tak? Mężczyźni..

Źródło: www.google.com/images

Cześć wszystkim..Moja frustracja i samotność osiągnęły dziś punkt kulminacyjny.

Przypadkiem znalazłam tą stronkę, ale przyznam,że bardzo mi się spodobała. Ogólnie przeczytalam tu wiele postów o tym jak to faceci najeżdzają na baby – jakie to one są puszczalskie, a baby na facetów – to chuje i myślą tylko chujami..Ok też tak czasem mówię i nawet myślę jak jestem zła i to wszystko pod wpływem emocji. Poniekąd jest w tym dużo prawdy, większość ludzi to zwykłe gałgany, które mają w głowie gówno. Nawiązując do tamtych postów-mianowicie pod nimi wiele ludzi zaskoczyło mnie(pozytywnie) swoimi komentarzami.

A jednak okazuje się,że są faceci “normalni”, z uczuciami,którzy szukają “tej jedynej” i chcą ją obdarzyć uczuciem. Ja tak się zastanawiam właśnie jak to jest? gdzie wy do cholery jesteście? tu? na tej stronce? eh..Jestem normalną dziewczyną, szanuję się, jestem otwarta, spontaniczna, miła, sympatyczna, szczera, zawsze mówię to co myślę, mam perspektywy na przyszłość, jestem inteligentna i na powodzenie też nie narzekam. Wiadomo,że faceci są wzrokowcami. Ja podobno jestem ładna, sama też mogę to stwierdzić mimo,że raczej jestem osobą skromną.Nigdy się nie wywyższam, bardzo lubię pomagać innym i w ogóle jak to ktoś kiedys powiedział ” jestem złotą dziewczyną” tylko jest jeden problem.

Powiedzcie mi dlaczego moje powodzenie skupia się tylko na osobach,które naprawde myślą kutasem, albo na idiotach którzy są strasznie niezdecydowani? naprawdę ja nie maluje się mocno. Używam tylko tuszu do rzęs, by podkreślić to co mam ładne-oczy. Poza tym staram się być naturalna, bo jesli przyjdzie co do czego, to chcę aby facet zakochał się we mnie, a nie w mojej masce..Poza tym nie chciałabym, żeby się rozczarował, kiedy zobaczyłby mnie kiedykolwiek bez makijażu, czyż nie mam racji? Ogólnie jak wiele razy faceci opisywali mi swoje “wymarzone” kobiety, to jestem osobą która spełnia praktycznie zawsze te cechy,które oni wymienili. Wiele razy słyszałam od przyjaciół czy kolegów ” wiesz co? chciałbym mieć taką dziewczynę jaką jesteś Ty” ale dlaczego nie ja? no nie rozumiem tego?

W ogóle ostatnio powiedziałam sobie,że bede miała wyjebane na związki i chce się bawić, ale szczerze mówiąc nie umiem tak. Doskwiera mi samotność i nawet jak chwilę się pobawie gdzies na imprezie i zapomnę na trochę to potem itak to wraca. Zawsze byłam taką dziewczyną potrzebującą ciepła, monogamistką,która liczyła,że spotka kogoś komu będzie mogła zaufać, z kim bedzie dobrze się czuła i komu będzie mogłą się oddać w 100%. Juz nie raz się przejechałam, nawet jak chłopak się wydawał taki cudowny, zapoznał mnie z całą swoją rodziną, cieszył się, ze wszyscy mnie tam tak pokochali to okazał się zwykłym chujem i spotykał się z inną na boku..Potem się okazało, ze był ze mną a ją zapraszał do domu..I dowiedziałam się o tym od jego mamy. I wiecie co jest najlepsze? Kiedy rozmawialam z jego mamą powiedziała mi ” Wiesz co, chyba byłas dla niego za dobra? no kurwa nie ogarniam was faceci..On Teraz strasznie tego załuje i powiedział mi jaki to on był głupi.

Nie ogarniam tego, każdy narzeka, że same głupie cipy dookoła,że brzydkie, że kilo tapety na ryju, a ja nadal nie mam powodzenia u tych normalnych wartościowych, prawdziwych facetów. Moja mama też miała całe życie problem, mimo że jest śliczną kobietą, inteligentną. Wielu moich znajomych nie raz się zachwycało nią, a w szkole jak przychodziła to każda koleżanka ” o kurde ale masz ładną mamę” i co z tego? chyba to fatum przeszło na mnie :/ ..Chcialam dodać, że jestem schludną dziewczyną, lubię ładnie pachnieć, ubieram się też w miarę elegancko i modnie. Mam niby 18lat, ale zawsze mialam facetów starszych od siebie o  (ok.5 lat). Zawsze mialam starsze towarzystwo, dlatego tez inaczej patrzę na wszystko. Jak widzę te dziewczyny ode mnie ze szkoły to mnie krew zalewa..

Ja poprostu jestem inna, naprawdę i czasem wydaje mi się,ze to wcale nie jest lepsze. Ja poprostu potrzebuje kogoś na poziomie, a nie gówniarza. Nie lecę na pieniądze, też paru takich “typków” mnie zaczepiało, ale to nie moje życie. W ogóle podziwiam kobiety, które wiążą się z kimś dla pieniędzy, sypiają z taką osobą – ja bym tak nie umiała..Nie umiałabym iśc z kims do łózka, wiedząc ze robię to tylko dla hajsu a tym bardziej jesli ta osoba by mnie w ogóle nie pociągała fizycznie, Matko Boska to musi być obrzydliwe uczucie..No ale są rózni ludzie i różne priorytety mają w stym życiu.. Tak więc stawiam pytanie zawarte w temacie: Co ze mną nie tak? Proszę o poważne komentarze, pozdrawiam.

p.s. jesli są jakieś błędy to przepraszam, jest późno i pisałam wszystko jak szło mi z głowy..

Kategorie: Erotyka, Ludzie, Poważne, Związki39 Komentarzy

Zawiodłem się na dziewczynach, nie szukam więcej.

Źródło: użytkownik

I żem kurwa się zmęczył. Pierdolę, nie szukam. Chyba zostanę pedałem. Żartuję, nie zostanę. Moim zdaniem nie wymagam dużo. Chcę inteligentną dziewczynę która realistycznie patrzy na świat. Dla czego ja kurwa poznaje same jakieś z marsa? Kurwa! ostatnia: pracuje po mgr w beznadziejnym sklepie za grosze ale nie chce szukać pracę w swoim zawodzie bo się kurwa boi że się nie sprawdzi, a tu ma gwarantowaną podstawę minimalną krajową.

A ty, mój mężczyzno zapierdalaj, zarabiaj na rodzinę bo ja muszę mieć za co chodzić do kosmetyczki oraz w przyszłości wychowywać dzieci. No kurwa, nawet zaręczeni nie byliśmy a tu takie teksty. to ja wole te pieniądze na dziwkę wydać i nikt mi głowę suszyć miłością nie będzie. Przed nią jakaś nawiedzona była. Non stop mnie kontrolowała, a jak szedłem na imprezę pracowniczą to powiedziała że mam wybrać między nią a imprezą. Kurwa! mi będzie ultimatum stawiać? Przed nawiedzoną była fajna. Ale co? Musimy się rozstać bo jej ojciec powiedział że nie będzie chodziła z bankierem bo to są złodzieje.

Noć kurwa, dziewczyno, masz 25 lat! WTF? W międzyczasie dziewicę poznałem co mi na drugiej randce miłość wyznała i ślubowała ją na biblii. No dobra, wierząca, ok, ale seks tylko po ślubie. Dziękuję, do widzenia. Wiem jak to się kurwa skończy. Ona się zakocha po uszy a ja ją zostawię bo nie wytrzymam bez seksu. AAAAAAA! jeszcze była dziewczyna która na pierwszej randce zachowywała się jakby na rozmowę o pracę przyszła, i non stop coś poprawiała przed lusterkiem i smarowała usta błyszczykiem. I te studentki które nie wiedzą co chcą w życiu, kurwa. Najlepsze co na randkę z koleżanką przychodzą. Kurwa, co ja Dexterem jestem?  Rozpierdalają mnie paniusie typu:  Nie pójdę z Tobą na imprezę, tam będą twoi koledzy,  będzie dużo alkoholu, mam wstręt do ludzi co są nawaleni.  Albo po minetce i seksie że po “ścianach uciekała”: loda? to dla dziwek.  Albo są takie ze  jak się rozbierze, to gdzie są cycki, gdzie się pytam???  Palisz? Ja się nie zadaję z popielniczką, musisz dla mnie rzucić.

Dla kogo sie pytam? Znamy się dwa dni. W mieszkaniu, w samochodzie nigdy nie palę, a w ogólę to mi paczka na 2 dni starcza. Przeklinasz? Fuj, nie ładnie, musisz przestać. Kurwa, nie na budowie pracuję, 24/7 nie przeklinam! Albo też kurwa. Oglądam sobie meczyk. Raz w tygodniu 1 mecz oglądam ulubionej drużyny. No chyba że europejski puchar typu liga mistrzów albo liga europy w tygodniu i gra moja ulubiona drużyna. ja się pytam, czy to dużo? czy ja siedzę kurwa cały weekend w majtach na kanapie i oglądam 24h mecze?Nieee kurwa, jęczy przez 90 minut że jej się nudzi, i że mam nią się zająć a nie oglądać te głupoty. Czy tak ciężko o trochę tolerancji? idź się ogarnij na przykład w tym czasie, to jak ciebie seksowną zobaczę nawet w trakcie meczu a nie w dresie, to jasne że wyłączę i się zajmie Tobą. A i wkurwiają mnie laski które żyją w świecie seriali typu m jak miłość i czasopism dla nastolatek.  Albo też kurwa, są takie że w ogóle o siebie nie dbają.

Zarośnięta piczka że kosiarka wjeżdżać trzeba. Lubie niespodzianki robić, kwiaty bez okazji, a w drugą stronę co? nic kurwa,  nic. Albo też kurwa. Podobam Ci się? nawet pończoszki okazjonalnie nie ubierze tylko jakieś babcine majty. Nawet nie wstanie na takie coś. Kurwa, nooooo … Szkoda gadać. Opowiadać można przez pół życia. Przepraszam za chaos w wypowiedzi .Pierdolę, nie robię. Nie staram się więcej. Jak spotkam inteligentną wysoką dziewczynę (tak powyżej 170cm), która ma cycki a nie stanik wypychający, ożenię się. A na razie pierdolę, praca będzie moją miłością.

Kategorie: Erotyka, Pozostałe18 Komentarzy

Co się dzieje z Wami dziewczyny??

Źródło: użytkownik

Wyobraźcie sobie,  poznaje laskę przez neta pisze nam się dobrze wręcz  zajebiście, po roku pisania, rozmowy przez telefon itd. postanawiamy się spotkać  ( dzieli nas 500km). Spotykamy się, zakochujemy maxymalnie w sobie, czujemy że jesteśmy dla siebie stworzeni i od razu przechodzimy do sedna i cieszymy się sobą.

Po miesiącu postanawiamy drugi raz się spotkać, historia sie powtarza, cieszymy się sobą ile tylko można. Mijają koleine miesiące i spotykamy się co miesiać tak na weekend  robimy ciągle to samo, mówimy sobie jak bardzo się kochamy, planujemy przyszłość razem.  Kończą się wakacje  przyjezdza do mnie moja kobieta mieszkająca 500km ode mnie, spedzamy milo chwile wciąz mowimy jaka abrdzo sie kochamy itd.

Dziewczyna idzie na studia, mija 2 tygodnie i pisze mi smsy prosto z mostu ‘ nie mozemy byc razem’ nie odbiera telefonów i ma wyjebane kompletnie, dowiaduje sie że ma chlopa na miejsu z którym sie spotyka. zadaje jej pytanie  czy mnie kocha powiedziala mi ‘ zawsze cie kochałam ale nagle cos we mnie sie zmieniło i juz nie czuje tego’ Wiec ja pierdole kurwa  o co chodzi ? 2 lata razem 2 lata mowi mi ze kocha i nagle w 2 tygodnie zmienia zdanie ? bo poznała jakiegoś pedała ? Kurwa dziewczyny tak się nie robi. Ja pierdole !!!!!!!!!!!

Kategorie: Erotyka, Ludzie, Związki22 Komentarzy

POCZĄTEK

Źródło: użytkownik

Mam już 30 lat co którzy mówią że nie wyglądam na tyle…mnie to cieszy ,dziwią się jak im mówię że mam dwoje dzieci…wspaniałych dzieci do dam. Od marca tego roku wychowuje je sama …tatuś myśli o tym co trzeba… jest młodszy od mnie o 5 lat i jak to ja mówię sieczka zamiast mózgu. Aktualnie nie mam nikogo podoba mi się dużo facetów ale chyba się zakochałam…??? mówię chyba bo hormony mi buzują brakuje mi porządnego sex-u…nie to że nie miała bym z kim tylko że albo nie podoba mi się na tyle że by mu się oddać bez reszty tak na 100% albo udają porządnych…Marcin tak ma ON na imię ma dziewczynę w ciąży…wszystko było by jasne bo ON traktuje mnie ” po koleżeńsku” jak to ON sam określił kocha ją…ALĘ…ZAWSZĘ JEST JAKIEŚ ALĘ…jak by to określić nasze przed ostatnie spotkanie zakończyło się na macaniu jego penisa…powiedzcie czego ON takiego chce…można ogłupieć przecież ją kocha… Oczywiście ON wie co do niego czuję powiedziałam że chce zobaczyć na co go stać czy jest na tyle dobry że by mi do godzić…bo jeszcze nikt tego nie zrobił…nie penisem :_( dobra muszę kończyć mam nadzieję że poznam tu kogoś z kim da się pogadać jeszcze się odezwę

Kategorie: Erotyka, Związki32 Komentarzy

Normalne dziewczyny gdzież wy jesteście?

Źródło: www.google.com/images

Wkońcu znów musiałem tutaj zawitać ponownie i zostać znów wykurwiczem. Zacznę od tego że kiedyś napisałem tutaj swój wykurw na temat mojego stanu emocjonalnego. Że zachowałem się jak dzieciak i straciłem szanse. Cóż chciałem się pozbierać po tym i jakoś mi się udało, zapomniałem o tym dopóki.. Właśnie o tym już za chwile..

Z miesiąc temu siedziałem na praktykach wesoły z życia, że już na dziś koniec i zostało mi godzina siedzenia tam.. Dzowni telefon, patrze a tu kumpel co się właśnie poszedł do domu bo wkręcił jakiegoś wała kierownikowi, chuj z tym.. Mówi że ma fajną dziewczyne do pogadania dla mnie, stwierdziłem czemuż by nie? Warto spróbować, podał numer telefonu, GG.

Po praktykach postanowiłem zadzwonić, przedstawiłem się itp itd, zaraz jakiś temat naszedł – jak postrzega przyszłość, zaintersowania i tak dalej, rozmawialiśmy ponad godzinę, pożegnaliśmy się i po minucie odpisała smsa że jestem fajny gość i warto się bliżej poznać. Też wywarła na mnie dobre wrażenie i przez pierwszy tydzień było tak samo, jednak nie przeczuwałem że coś się święci… Horror. Po tygodniu takich ciekawych rozmów zaczeło się psuć, wkońcu się dowiedziałem że miała już partnera jednakże rozstali się w zgodzie. I szuka kogoś bliżej, stwierdziłem dlaczego nie? Jednakże zastrzegłem że nie jestem osobą która po tygodniu znajomości będzie prawić słodkie słówka itp itd. Zachowywałem dystans. Tyle że niestety ona nie odebrała tego serio.. Zaczeły się smsy że ma ochote na seks, i tak dalej.. Niech to chuj..

Trwało to tydzień, wkońcu wygarnąłem że nie jestem zwykłym wibratorem i nie będę zastępował jej byłego partnera, wkońcu tak to wyglądało. Zwyzywała mnie od najgorszych lamusów że jestem pizda nie facet, generalnie potraktowała jak śmiecia. Tydzień totalnego dystansu z mojej i jej strony, i wkońcu w trzeci tydzień znowu rozpoczeła zaloty, ten sam scenariusz. I znów powiedziałem że nie da rady na chwile obecną bo cóż ale niestety, nie jestem gotów po tym jak cierpiałem po tamtej (fakt, z mej winy. Ale naprawde to boli.)

Teraz to naprawdę ostro mnie zwyzywała od chujów, gejów, śmieciów. Ja też napisałem co myśle o tym calym syfie, stwierdziłem że jak szuka kogoś na ruchanie to niestety ale nie ten adres i niech szuka innego chłopaka, ta mówi że nie da rady bo czeka na mnie bo jestem konkretny koleś (poglądy, i plany na przyszłość) i szkoda by było. To cóż jeżeli chcesz coś wiecej to naprawde poznajmy się wkoncu bo jedynie to słuchałem o tym jak jej sie chce zabawiać i o problemach z psem. Nachodzi koniec tygodnia.. A tu się okazuje że ma już chlopaka ;) ))) Bo postanowiła na mnie nie czekać. Poprostu z nim była krótka piłka :)

Jak myślicie dobrze zrobiłem że trzymałem dystans czy zwaliłem po całości? Mnie się wydaje że oprócz ciepłej, elastycznej szparki nie dostałbym nic więcej. Chuj z nią, sądze że to zwykła kurwa była. Jak znajdę siły to napisze co z moją przyszłoscią bo nie szykuje się różowo. Coraz bardziej mi doskwiera ta pierdolona samotność.. Podejrzewam że teraz bedę tak samo traktował na dystans po tym co ona odjebała bo ją troche idealizowałem i trochę brakuje mnie jej.. The Wall

Kategorie: Erotyka, Kumulacja, Ludzie, Związki27 Komentarzy

Nieuzasadniona fascynacja

Źródło: użytkownik

Witam wszystkich wykurwiaczy. Pisze, bo coś mnie tak bardzo wkurwia że chuj mnie strzela przy każdej takowej okazji.  Chodzi o moją pannę, a mianowicie. Gdy podoba jej się jakiś pedał jebany to się nim jara jakby miała się posikać. Wali jakieś popierdolone komentarze nawet w moim towarzystwie. Czy kurwa mać jak jesteście kobiety z jakimś kolesiem i myślicie o nim poważnie to nie tylko on dla was jest najważniejszy? Ja rozumiem, że kurwa może się podobać ktoś inny, nie powiem tez czasem mi się ktoś spodoba ale kurwa bez przesady.  Zostawiam tą wiedzę dla siebie japierdole! Ona ma ładny tyłek ok! ale po chuj mam to komentować? Przez to tylko ona poczuje sie gorsza. Jak mnie takie coś wkurwia. Komentuje innych facetów i przez to czuję sie kurewsko gorszy. A jak zapytam czy rzeczywiście uważa go za lepszego ode mnie to że nie i “głaszcze” mnie. Japierdole kurwa mac! Na widok swoich koleżków też już cała w skowronkach nosz kurwa mać czy to jest normalne? Ma prawie 20 lat. Jest ze mną a jednak podnieca się i komentuje innych.. kurwa mać ok chciała by mi dogryźć zrozumiał bym aluzję. Ale tu nie ma żadnej aluzji. Przez to wszystko czuję sie w chuj gorszy.

chuj lepiej mi się zrobiło jak to napisałem Mam nadzieje, że panna O. tego nie przeczyta

 

Kategorie: Erotyka, Ludzie, Związki13 Komentarzy

Do prawdziwych facetów, kurwa

Źródło: użytkownik

A więc zacznę od tego, że JA KURWA NIE ROZUMIEM. I jeżeli są tu jacyś prawdziwi do kurwy nędzy faceci to niech mi odpowiedzą na moje nurtujące pytanie. Jakie do jasnego chuja podobają Wam się kobiety? Chude czy kurwa normalne.

Bo kurwa ja mam rozdwojony mózg już z tego wszystkiego. Z jednej strony te wszystkie modelki są w dzisiejszym świecie bardzo na topie. Wszędzie w każdej kurewskiej gazecie, na każdym kurwa pierdolonym bilbordzie widzę dziewczynę z tak zajebistą figurą, że aż nienaturalną (pomijam w tej chwili wszystkie fotoshopy i inne ciulstwa). Bo chodzi mi kurwa o to czy facetom naprawdę podobają się te wszystkie chude dziewczyny? Które mają długie nogi do nieba, widoczne żebra, zero cycków i ważą po 45 kilo przy wzroście 1,78m.

Bo ja na przykład (nie)stety nie należę do tej grupy chudzielców. Mam 1,75m i ważę ponad 60 kg. Nie jestem GRUBA i jak zaczynam pierdolić, że muszę schudnąć to dokładnie nikt wśród moich znajomych i rodziny nie potrafi tego słuchać, bo twierdzą, że jestem przecież chuda. Ale nie o to teraz chodzi. Po prostu jak patrzę na te wszystkie chude szkapy to robi mi się żal i zaczynam się po prostu wstydzić własnych kształtów.

Mam wciętą talię i widocznie zarysowane biodra, noszę rozmiar B stanika, nie mam żadnego feta wylewającego się w fałdach na brzuchu, ani cellulitu i pewnie jakby ktoś minął mnie na ulicy powiedziałby “zwykła, szczupła dziewczyna” ale kurwa mi się tak nie wydaje. Mam po prostu wyraźny jebany kompleks przez te wszystkie kurwy modelki. I ciągle mam pierdolone wrażenie, że kurwa nigdy nie spodobam się żadnemu facetowi jak nie będę mieć jebanych nóg jak patyków, wystających kości łopatkowych i żebrowych i przede wszystkim kurwa małe cycki czyli jak to dziś nazywają  ‘sportowy biust’. Nosz ja pierdole. Schudłam przez ostatni miesiąc 2 kg no i teraz ja już kurwa nie wiem czy mam się brać za porządne odchudzanie, żeby schudnąć do tych co najmniej 55kg czy po prostu zostać taka jaka jestem.
Jaki jest kurwa mać ideał kobiecej sylwetki powie mi ktoś?

*Na zdjęciu oczywiście znana wszystkim Kaya Scodelario, dodałam ją ponieważ ma ona właśnie (bynajmniej na tym zdjęciu) bardzo podobną sylwetkę do mojej, więc macie mniej więcej mój zarys.

I kurwa to na tyle. Pewnie zaraz mnie zjebiecie z góry na dół w komentarzach więc było mi miło. Pozdrawiam.

Kategorie: Erotyka, Ludzie51 Komentarzy

Les?!

Źródło: użytkownik

Kurwa! Że zajebistych dziewczyn nie ma to ja akurat wiedziałem od zawsze, zajebiście ładnych to też na pęczki nie ma, a szczególnie takich, które by na mnie chciały patrzeć, bo ja to też śliczny nie jestem i głównie paszteciary mi się sadzają na kolana. A jak się jakaś lepsza trafia to zawsze się okazuje, że ma niedorozwój albo liczyć nie umie albo coś. Tak to, kurwa, jest i tyle. Albo fajna, albo niezła.

Jedna laska, spotykam ją codziennie, jeździmy jednym autobusem i w ogóle. Normalnie to bym do niej nie zagadał, ale się patrzyłem, bo jest na co. Zapieprza w mini sukienkach, nogi ma po szyję i rusza się tak, że nie da się nie spojrzeć. Tancerką jest i widać konkretną. Się słyszy, co ona robi, co mówi i w ogóle zawsze jakiś szum jest dookoła.

Dowiedziałem się, jak ma na imię, gdzie się uczy, co robi po lekcjach, że jest wolna, że mądra, że ma wszystkie zęby i gdzie kupuje bułki. No i po chuj mi to? Po prostu wiedziałem, ale do takich dup się nie zagaduje.
Oczom swoim nie mogłem uwierzyć, jak się do mnie uśmiechnęła i spaliła buraka, kiedy stalismy na jednym przystanku. No zajebiście, tym bardziej się od niej nie mogłem uwolnić, po prostu wymiękłem, zmiękłem i byłem cały jej.

Łaziłem za tą suczką więcej niż to wynikało z naturalnego planu dnia. Ona się wyszczerzyła jeszcze kilka razy i raz puściła mi oko. Też jestem kurwa mądry, ale myslałem, że może leci na mnie. Wydawało mi się, że wyższy urosłem, że uszy mi przestały odstawać, nawet mi się kurwa kutas większy wydawał o poranku.
Zagadałem, znajomość się rozkręciła, zamiast za nią, chodziłem po ulicy z nią, ona z gadki też powyżej średniej, w ogóle marzenie, no i się kurwa domarzyłem!
oczywiście musiała mnie wykastrować. Idziemy gadamy, ona nagle zaczyna komentować dupę innej laski, to ja se myśle, że chcę komlementów i mówię, że mi się tylko ona podoba, a ta w brech. Coś nie tak – myślę, no i rzeczywiście. Pięć minut później powiedziała, że ona się kocha w tej monice, co z naszego przystanku odjeżdża też i że przecież zauwazyłem, jak się na nią patrzy, bo sie tak gapiłem śmiesznie na nią.

Lesba?! No super. Myślę, nie, niemożliwe! Zapytałem przyjaciółki, czy coś wie na ten temat, a ona do mnie, żeby sprawdził na innej stronie, bo to taki portal dla lesbijek.
No i co, wchodzę, wpisuje miasto, a kto jest pierwszy na liście wyników, moja wymarzona kobieta.

Dlaczego, się pytam! No wiem, że mozna kogoś po prostu nie kręcić i w ogóle, ale byłem pewien, że jej sie podobam. Ludzie, jak ona na mnie patrzyła. Jak mi nóżki wystawiała. Kurwa, no co za suka, specjalnie mnie rozkochiwała w sobie czy co?! I po chuj? dla satysfakcji? skoro skreśla mnie już posiadanie penisa, to po co do mnie wydzwania i gały wywraca?! Co ona mysli, że ja jestem z kamienia?! Też mam uczucia do cholery!

Kategorie: Erotyka, Związki12 Komentarzy

Faceci. Pojebało was wszystkich?

Źródło: www.google.com/images

Rodzicie się z tym upośledzeniem, czy to konsekwencja codziennego lania patelnią po ryju przez starą? Lubicie dupczyć? To mam dla was niesamowite wieści. My lubimy być dupczone. Biologia. Jak panna lubi się z wami ruchać to powinien być dla was największy, jebany komplement. Ale wam wiecznie źle. Zawsze, kurwa musicie szukać dziury w całym. Bo w ciasnej główce już pojawiają się podejrzenia, że skoro laska lubi się pieprzyć z wami, to niechybnie oznacza, że z innymi też. Musi jakoś swoją chuć zaspokajać, więc pewnie puszcza się z kanarem w pociągu i panem Władkiem z parteru. Nosz kurwa! I ani się waż pokazywać, że dobrze ssiesz. To damie nie przystoi. Powinnaś się zalewać jebanym dziewiczym rumieńcem jak tylko zobaczysz fiuta. Inaczej padnie niezwykle czułe ‘dużo razy już to robiłaś?’ A co cie to kurwa obchodzi! Może mam wrodzony talent. Nie dasz dupy-źle, dasz-też nie za dobrze, bo coś za ochoczo.

Zarzucacie nam gierki, ale jak tu z wami szczerość uprawiać? Powiesz prawdę, to od razu zacznie się podejrzliwość; ‘gdzie byłaś, z kim, czemu tak długo?‘ Dlaczego wy możecie wychodzić z kumplami na piwo a my nie? Myślicie, że możemy się, kurwa, puścić nieświadomie? Bo nie wiem jak któryś może pomyśleć że zrobiłybyśmy to z premedytacją. Jak w ogóle można spojrzeć w lustro będąc z panną, którą się uważa za zdradziecką bicz? Za jakie gówno trzeba siebie uważać.  Jakim śmieciem trzeba być?  Jakim prawem chcecie mieć kogoś na własność. Od kiedy kurwa w ogóle można “mieć prawo” do drugiego człowieka. Albo się ufa, albo się spierdala. Nawet jak się tym samym ryzykuje niesymetryczne życie bez ręki.

A najbardziej mnie wkurwia wasza ogólna pizdowatość. Jesteśmy bardziej męskie od was. Bo ktoś musi. Najśmieszniejsze jest to, że mimo tego, że jesteście słabi, nieudolni i we wszystkim was musimy “wspierać”, to jednocześnie chcecie nami rządzić. Ci wszyscy ciotowaci wrażliwcy (najczęściej wrażliwi wyłącznie na własną dupę). I ci od bardzo się kiedyś zawiodłem na kobiecie. Chuj mnie to obchodzi. Też się zawiodłam na facetach, ale nie zatruwam ci dupy swoimi gównianymi traumami. A to jaka była twoja była kobieta świadczy o tobie gnojku!

Wkurwia mnie to, że nie można tak po prostu, po ludzku, szczerze, bez tej gównianej odwiecznej wojny. A może coś ze mną jest nie tak? Może od dzisiaj seks raz w miesiącu i przy zgaszonym świetle. Może powinnam wymagać jebanych kwiatów, gównianych świecidełek, stawiania drogich kolacji. Damą, kurwa, być. Może powinnam się skupić na pozorach. Może cała ta jebana miłość, to tylko pozory.

Trafiam na niedorozwojów, czy to norma?

Kurwa.

Wracam do kuchni.

Kategorie: Erotyka, Związki57 Komentarzy

Trochę inaczej ! o wszystkim i o niczym. cz3.

Źródło: malenka997.wrzuta.pl

Witam wszystkich!

W trochę innym stylu bo dzisiaj nie będę narzekał na Was, na politykę, itp. Dzisiaj zdenerwowała mnie ona, mimo że 2 dni temu napisałem w jednym z komentarzy ze pewniejszy jej nie jestem:). Uświadomiła mi że nie jestem doświadczony w życiu bo nie mam dzieciaka. Jest 2 lata młodsza, ma dziecko. Ja w życiu straciłem szkołę, z której mnie nie wyrzucono, którą skończyłem, traciłem miłość na własne życzenie chociaż później okazało się że kochałem, straciłem pieniądze bo wydawało mi się że jestem ich królem, popadłem w długi, tylko po to żeby dzisiaj rosnąć do stanu sprzed roku i być królem własnych planów. To ja codziennie pracuję, to ja codziennie staram się być lepszym człowiekiem. To ja popadłem w amfetaminę to ja z niej wyszedłem, to ja paliłem trawę nałogowo tylko po to by teraz przestać i walczyć. Tonąc topiłem się, umysł przybierał smak który można było poczuć jak wchodzący kwas, zachowanie stawało się jak zapach gówna i smakowało równie niedobrze. To ja popadłem w nieład przybierając ponad 13 kg i to nie ja teraz jestem chudszy i sprawniejszy fizycznie niż naturalnie kiedykolwiek w swoim życiu. Co do tej miłości to dość dziwne, bo jestem dobry, żaden ten typ wyrwiszmat, jeżeli miałbym dźwigać to udźwignę ją ze sobą i jej dzieckiem będę walczył o lepsze jutro. Tak mówią moje liczby, tak mówi moje imię, zanim to wszystko o tym poczytałem byłem pewny siebie bo tak mówię JA i taka jest MOJA osobowość naprawdę. Ale kiedy ona uświadamia taki stan rzeczy myślę sobie, że albo to typowa femme fatale, gdzie przed 2 dniami była kobietą która jako jedyna mnie potrafiła rozśmieszyć naprawdę w 300% tak dzisiaj albo okazała się zakłamaną lambadziarą niczym Andżeliką z włatców much, albo mówi poważnie i myśli poważnie, że jedyny taki to typ który ma dziecko i niby stek doświadczeń jak ona. Ma swoje problemy, ale nie robi nic by je zabić, czyli femme fatale, ale .. jest sprawa ale o której nie warto mówić. Albo to ja dzikością własnych myśli zagubiłem gdzieś po drodze arcyważne obeznanie w sytuacji.
Wiem jedno zanim ją poznałem spojrzałem w niebo i zobaczyłem tą spadającą, tak bardzo chciałem poznać kogoś naprawdę fajnego, to była ona. Spadła z potrójnym pierdolnięciem. 300% smaku, zapachu, marzeń, seksu…. wspomnień.

Dedykuje to wam. Z szczególnym oświadczeniem: nie jestem wzorem, popełniłem błędów w chuj, przeklinać nadal przeklinam, napiłem się dzisiaj, więcej niż normalnie nie pijąc już, od jutra nie napiję się znów, napiłem się za jej zdrowie bo naprawdę oddałbym jej swoje.
Z szczerym szacunkiem i pozdrowieniami dla wszystkich.
Matusz.
E

“Ona wzięła do ręki pióro, takie stare i zacząć zaczęła malować obraz piękniejszy od niejednego snu, który się mi śnił. Śniło się to pióro niesamowicie po jej uszkach, szyjce, wśród bąbelków wapniowo magnezowych, wśród morskiej soli. Szukając wspólnego celu znalazło podmuch wiatru i jednym tchnięciem tchnięte przez wiatr dalej niż nie jeden samolot poszybowało, a co wzbiło się w powietrze musi znów wylądować na ziemię. ”

[Jan Nowicki:]
Niestety…
W życiu przeżywa się tylko dwie miłości prawdziwe:
Pierwszą, która umiera
i ostatnią,
od której się umiera,
Niestety…

Miłość… miłość…
To coś, co było kiedyś wielkie
Albo co w przyszłości rozwinie się w coś wielkiego.
W teraźniejszości zaś nie zadawala nas,
Daje znacznie mniej niż się oczekiwało
Miłość…miłość…
to coś, co było kiedyś wielkie.

Smutne w miłości jest to,
że nie tylko nie trwa ona wiecznie,
ale że rozczarowania jakie przynosi też mijają szybko.
-Podroz Do Zrodel Czasu feat. Jan Nowicki – proceente

Kategorie: Erotyka, Ludzie, Związki33 Komentarzy

Dołącz do fanów!

Wszelkie wpisy w serwisie generowane są przez użytkowników serwisu i jego właściciel nie bierze za nie odpowiedzialności.