Archiwa | Nowe

Tankowanie.

Źródło: użytkownik

Rzecz sie dzieje na stacji benzynowej, piekny dzien , autko wypucowana torpeda blysk kurwa lalunia mucha nie siada, samopoczucie a la mlody bog, usmiech na ustach, przyjemnosci w glowie, poprostu jeden z tych dobrych dni. Wydawac by sie moglo ze ciezko zmacic tak pozytywnie nastawionego goscia aaaaaallllleeeee wlasnie  kuuurrrwwaaaa nie! wcale nie tak ciezko bo o to kolejny raz wjezdzam i znowu kolejny raz ten sam jebany marketing gwalci mnie brutalnie. Chuj tam konkretenie polaczenie marketingu z pracownikiem przybytku, okraszone syto nieczuloscia i niezrozumieniem na slowa klienta. Za ile tankujemy? Dzien dobry poprosze za 100, no pb95. I sie kurwa zaczyna, juz otwiara jadaczke, kurwa slysze to za nim pierwsze slowo padnie- To moze  wipałerka zalac? potok slow kurwa plynie- wiecej oktanow, mniejsze spalanie….i kurwa jedzie caly ciag pierdolonych nie docierajacych do mnie zdan. Z wrodzona grzecznoscia mowie nie dziekuje. Slysze w odp- Ale moze jednak. Nie dziekuje I slysze – Musze panu powiedziec….. No ja pierdole mam ochote jebnac spierdalaj i pojsc do kasy ale niebardzo wypada wiec wysilam sie I  mu na to ze mam stosunek na swoj soposob ambiwalentny do jego oferty. Chuj moglem sie spodziewac ze jego mozg to przemilczy uda ze  nic nie  bylo by znow zaatakowac.Twardy bylem nie dalem sie wlal 95 i oblal cwierc auta.Pierdolilem to poszedlem do kasy, stoooooooje, oczywiscie wrazenie ze inne kasy ida duzo szybciej. Jest jest kurwa jest moge placic i spierdalac z tego siedliska zla. Podnosze wzrok, prostuje sie po tym druzgocacym gwalcie marketingowym, pada kwota i kurwa zaczyna sie, zlo wraca w innej osobie a karte pan ma? Nie/ A wyrobic? nie/ Plyn do spryskiwaczy?Nie/ jakis tam napoj?nie/….. po x-tym nie dostaje paragon i moge jechac, w koncu kurwa! Mam niekiedy wrazenie ze te ilosci pytan sie zwiekeszaja bolesnie klujac uszy, moze wogole dojdzie do tego- a paluszki lajkonik solone? nie! to moze niesolone?nie! to pomoze polsolone?nie! to moze polniesolone?nie! przepierdalajac cala liste artykolow…. No ale dlaczego ja sie denerwuje niektorzy zapytaja? Bo mnie wkurwia jak mi ktos napieradala kit do uszu mowie grzecznie. No kurwa jak mozna oferowac gosciowi drogie paliwo, jak wjezdza na stacje importowanym 30 letnim gruzem, jebanym zlopaczem paliwa przystosowanym jak na tamte czasy do 80 oktanow.Jak ktos ma ociupnke pojecia w temcie wie o co chodzi i ze te jego zajebane argumenty nijak maja sie do rzeczywistosci. No kurwa i padajace stwierdzenie ze przedluza zywotnosc silnika, ja pierdole nie wiem czy to kurwa traktowac jak obraze z jego strony, sarkazm zlosliwiec powiedzial czy mu poprostu kaze ktos byc skrytochujcem albo moze jest poprostu debilem. powodow jest wiele, niewazne, istotne jest to ze jest to poprostu wkurwiajace.

Kategorie: Kumulacja, Ludzie, Nowe, S. publiczne, System0 Komentarzy

Takie sytuacje

Źródło: www.google.com/images

Czasami zdarza się, że miłość (lub ew. zauroczenie) powoduje więcej złego niż dobrego (ta.. czasami..). Jak mogę zdefiniować moje emocje co do aktualnego uczucia? No więc:
Ja pierdole, kurwa mać..

Nie jest to wykurw o nieszczęśliwej miłości tylko o takich sytuacjach w, których młody niedoświadczony człowiek często traci głowę. Nie będę psioczył ani na baby (które są pojebane) ani na niektórych kolesi (jeszcze bardziej pojebanych) tylko na wszystkich na raz. Kurwa, powiedziecie mi czemu wypracowywany przez lata sposób doprowadzania relacji damsko-męskich do sfery związkowej jest taki pierdolnięty? Chodzi mi głównie o te gierki (które są teoretycznie nie potrzebne, a jednak są). Czemu jeśli podobam się dziewczynie to ona zapytana o to wprost musi za wszelką cenę udawać, że tak nie jest (ale sygnały werbalne czy nie werbalne mówią: “gdybym tylko mogła to bym Cię schrupała”)? Jestem dość bezpośredni więc od razu mówię, że mi to nie leży, to później jest przepraszanie z ich strony i dalej to samo.
Albo te próby (może nawet robią to podświadomie, nie wiem) doprowadzenia do zazdrości, zazwyczaj kończą się tym, ze zazdrosny wcale nie jestem, a tylko wkurwiony bo mój sposób myślenia jest widocznie zbyt ograniczony by zrozumieć tą psychologiczną zagrywkę używaną przez prawie całe społeczeństwo.

Bo się kurwa każdy musi bawić w jebanego kotka i myszkę.
No i teraz wniosek,
a) albo to się dzieje do pewnego wieku, a dojrzalsi ludzie już tak nie robią
b) albo jestem anty-społeczny i nie pasują mi takie metody bo nie jestem w nich dobry (niby nie koniecznie, ja po prostu tego nie używam bo nie rozumiem zalet idei)
c) albo po części mam rację i to wszystko jest pierdolnięte

Pozdrawiam wszystkich ;)

Kategorie: Ludzie, Nowe, Związki0 Komentarzy

Gdzie ja jestem?

Źródło: www.google.com/images

Czarne chmury. Bezdenna pustka i bezsens. Nic nie rozumiem. Potężna depresja. Ja pierdole, czegos takiego jeszcze nie mialem. Ciężki klimat. Nie wiem kim jestem, czym jestem i po co tu jestem. Nie pasuję tu. Strach. Skąd się tu wziąłem? Dlaczego tu a nie tam? Ciało jest więzieniem. Zostałem skazany na życie- bez rozprawy, bez wyroku, bez możliwości obrony. Codzienna gonitwa za marchewką. Przemijanie, zmiany, zmiany, dzień za dniem a po nim kolejny i następny i tak do zajebania. Nic nie jest moje. Malutki nędzny ludzik w otchłani nieskończoności. Marność i pył. Niewolnictwo i kierat do 65 roku życia. Potem starość. Syf i nędza, człowiek to śmieć. Chorzy zdychają w szpitalach traktowani jak gówno. Taśmowy przerób społeczeństwa. Wokoło tysiące, setki tysięcy niewolników. Stado zjebanych genetycznie mas. Każdy chce być kimś. Każdy ma rację. Każdy i tak zdechnie. Ja nie mam racji, niczego nie jestem pewien. Egoizm, wywyższanie, poniżanie, brak szacunku, nędza, cierpienie. Przebłyski dobrych momentów znikają we mgle. Wkurwia mnie, że nie mogę pojąć własnej natury, homo sapiens to bardziej rozwinięty szympans. Myślące zwierze. Gorsze niz zwierze, czlowiek to najwieksza zaraza tego swiata. Wkurwia mnie moje uwarunkowanie. Mój zaprogramowany mózg. Cała moja wiedza pochodzi od kogoś innego, wszystkie umiejętności są nauczone, każde moje zachowanie jest efektem wychowania i przebywania wśród takiego a nie innego środowiska. Nie jestem sobą. Sobą czyli kim? Przecież nie jestem tym samym, kim byłem 20 lat temu, i za 10 lat też będę kimś innym. Będę miał inne ciało i inny umysł. Jest we mnie coś trwałego, wartościowego? Szukam i nie znajduję. Co z tego, że potrafię myśleć, jak nie potrafię zrozumieć? Nigdy nie będę miał dziecka, kuurrrwa, nigdy w życiu. Ziemia to piekło, nie chcę zsyłać nikogo do piekła.

Kategorie: Kumulacja, Nowe, Pozostałe2 Komentarzy

Jebana teoria spisku

Źródło: użytkownik

Kurwa, zyjemy w tym jebanym swiecie gdzie ciagle jestesmy mamieni falszem, nasze mozgi zalewane sa tsunami sciemy i klamstwa, jebanej obludy, zakurwiali faryzeusze szepcza nam do ucha slodkosci ktore gorzko pozniej sie odbijaja, rzygac sie kurwa chce od tego. Cala rzesza pierdolonych owieczek popychana przez garstke inteligentnych z koneksjami i kasa pierdoleni bilderbergowie. Ludnosc rzucona na kolana i slepo idaca , wierzaca we wszystko co jest nam serwowane. No kurwa czy wy tego nie widzicie. Karmieni sztucznoscia stajemy sie plastikowymi zabawkami. Mowia Ci musisz byc ladny, wybiel zeby, nie mowia jak to szkodzi, nie mowia co fluor potrafi zrobic z czlowiekim, do czego kiedys byl wykorzystywany. Mowia Ci musisz miec ladne auto, to nic ze niemal niczym sie nie rozni to za 100t od tego uzywanego za 10t to tylko jebana ludzka proznosc ma taka cene. Mowia Ci jedz kolorowe owoce i warzywa, nie mowia czym to hydroponiczne gowno jest podlewane, ile NPK przypada na plody rolne, nie mowia Ci ile wpierdalasz glifosatu i nierozlozonych pesty, herbi, fungi i jeszcze x roznych cydow. Daja Ci leki ale nie mowia tego ze wiele z nich jest jebanymi Judaszami leczacymi Cie z jednej choroby powodujac nastepna. Nie mowia Ci o ludziach ktorzy wynalezli proste lekarstwo na raka i w dziwny sposob znikneli ani o silnikach magnetycznych ktore sa tysiace razy wydajniejsze od konwencjonalnych. Nie pojedziesz na oleju roslinnym bo jebanym turbanistom sie to nie podoba. Nie przyznaja sie to tego ze jebany dlug panstwa jest przez nieudolne wydawanie pieniedzy ktore poprostu nie istnieja.Chcialbym by ludzie zatrzymali sie i popatrzyli na to wszystko z boku zobaczyli ze na kazdym kroku ktos chce ich wyjebac, oszukac, zrobic z nich marionetke, wypierdolic bez mydla. Tylko trzeba poszukac popytac, poczytac porozmawiac, szeroko obszernie a nie malutkim zachujalym kanalikiem, popatrzec z gory i nie lykac tego wszystkiego. Jest tyle ciemnych pal myslacych jednotorowo, krotkowzrocznych ze nie dziwie sie ze wszystko chyli sie ku  gorszemu. Wkurwia mnie to, gdybym byl jakims zakurwialym superbohaterem ala spiderman, Magneto albo ktos to bym kurwa zrobil porzadek.

Kategorie: Nowe, Pozostałe9 Komentarzy

Nie mam sily nawet sie wkurwiac.

Źródło: www.google.com/images

Witam, na moim kolejnym wykurwie! Troche sie u mnie pozmienialo ale co do kobitek to dalem sobie spokoj, widocznie nie pora, lub nie znajde zadnej. Wybaczcie za brak klawiatury polskiej ale wyjebalem z tej dziury zwanej Polska. Oczywiste ze na Wyspy Brytyjskie.

Siedze tutaj juz miesiac ponad, pierwsze 2 tyg pracowalem w DHL z racji ze mieli zapierdol. Fajna praca ale szkoda ze tylko na swieta.. Teraz 3 tygodnie siedze bez pracy i przejebane. Zapisalem sie do kilku agencji ale martwy miesiac i trzeba czekac az sie rozkreci wszystko. Chyba udalo mi sie i w tym tyg juz zaczne zarabiac.

Tyle ze taka kwestia… Po co? Dla kogo? Dla mnie? Mi potrzebny jest tylko komputer, kebab i cieply kat. A po co reszta pieniedzy? Nie wiem.. Wiem ze jestem ciapa bo coz.. Jestem samotnym pieprzonym gburem sluchajacym Pink Floydow i innego rockowego syfu lat ’70 i ’80. I to w wieku 19 lat.. Totalnie utracilem jakiekolwiek cele w zyciu, wlasnie z powodu braku drugiej polowki, udaje ze jest wszystko wporzadku a tak nie jest. Powiedziec wam jak jest codziennie? Czuje sie wlasnie tak - Tak jest co rano: poczucie winy, slinotok.

Zbyt dugie paznokcie, zbyt zolte paznokcie, zbyt dlugie wlosy, oczy jakies takie za malo niebieskie, codziennie rano zapalam papierosa z mysla o tym jak bardzo nienawidze papierosow, a nastepnie wlaczam pornografie i masturbuje sie myslac o tym jak beznadziejnie wyglada chlopiec masturbujacy sie przed ekranem monitora. Absurd ludzkiej cielesnosci w wykonaniu polskiego Foresta Gumpa siedzacego na lawce nieopodal szpitala i piszacego ksiazke, ktorej nikt, nigdy nie wyda. Przez dziewietnacie lat zycia nie osiagnalem nic, a jedyne o czym marzylem to zostac artysta, tak jakos wyszlo, ze nie mam w sobie ani krzty talentu, a cala moja osobowsc jest tak banalna, ze gdyby ja podgrzac w mikrofalowce smakowalaby nie lepiej niz mrozona pizza kupiona w tesco. Nedzny substytut idealu, oto ja w calej swojej okazalosci.

Nie nawidze siebie, najlepiej popelnilbym samobojstwo ale co z tego.. nie mam sily na to.. pierdolony strach, co z tego ze jestem pogodzony ze kiedys tam kazdy umrze, ale odebrac sobie zycie to jest naprawde cos..

Nie potrafie spotkac ciekawej dziewczyny, spotykam ciekawe dziewczyny ale jak wiecie.. sa zajete.. Z jedna rozmawiam czasem, dziewczyna mojego kumpla.. Nie mysle zeby ja poderwac czy cos.. Poprostu szczera rozmowa.. Stwierdzila ze prawdopodobnie wpadam w depresje. Prawdopodobnie.

Nie mam ochoty sie leczyc bo wiem ze jak pojde do psychiatry to zacznie mnie karmic beznodiazepinami i innymi gownami i wyjde bardziej rozjebany niz przyszedlem.. Calkowicie nie widze dla siebie perspektyw w tym swiecie, bo to JA musze sie zmienic a NIE SWIAT. Tyle ze ja jestem zbyt leniwy aby to zrobic, nie no.. Moglbym to wykonac ale nie widze jakiegokolwiek sensu, wiecie.. Brak motoru, karmic sie fantazja to moglem rok temu nie dzis.

Po tych wszsytkich akcjach z dziewczynami czy ogolnie z rodzina czy spolecznoscia mnie zamknela w sobie i wegetuje wsrod innych zacieszonych twarzy.. Najlepiej nie wychodzilbym z domu i sobie tutaj skonal spokojnie w zapomnieniu wkoncu i tak o mnie nikt nie pamieta.. Znajomi sie odwrocili. Wielcy przyjaciele w kurwe jebana, aby splunac na takich..

Leze sobie w lozku, slucham Davida Gilmoura – Where we start. Popijam herbate i jestem podwplywem Relanium w ilosci rekreacyjnej a nie leczniczej. Odciety od wszystkiego. Wkurwiony, bezradny i kompletnie samotny.. Mowcie co chcecie o mnie, obojetne mi to.

Ot to taka autoterapia, ale i tak moje serce zostalo zlamane przez dziewczyne ktora znalem 3 lata i myslalem ze to jest to.. A ona ot tak odrzucila mnie. Kurwa mac, jestem calkowicie bezradny. To wraca jak bumerang, kilka dni jest dobrze aby na wieczor totalnie mnie to przyjebalo do gleby.

Nikt nie zrozumie tego co tutaj pisze bo i tak kogo to obchodzi? Jezeli tutaj dotarles to ci naprawde gratuluje. Nie mam ochoty juz pisac dalej bo o czym? Ile mozna sie nad soba uzalac? Wiem ze jestem pizda nie facetem – tak juz raz to slyszalem, a to ze chuj, ciota, lamus. Takie kwitesencje polskiego jezyka mnie calkowicie nie ruszaja. Bo juz po mnie to splywa jak po kaczce.

Jebana bezsennosc. Nawet jesli bym poznal jakas to i tak bede mial blokade na to ze bede bal sie odrzucenia. Wiec   ze mnie material na partnera zaden.

Kategorie: Kumulacja, Ludzie, Nowe, Praca, Związki7 Komentarzy

Dołącz do fanów!

Wszelkie wpisy w serwisie generowane są przez użytkowników serwisu i jego właściciel nie bierze za nie odpowiedzialności.