
Źródło: użytkownik
Witajcie!
Piszę tego wykurwa, ponieważ irytuje mnie jebana blokada umysłowa ludzi, którzy mówią o wrestlingu zupełnie nieprawdopodobne rzeczy! Podstawowy zarzut: “To jest udawane”. REŻYSEROWANE KURWA JEBANA MAĆ! Czy jakikolwiek film także padnie ich ofiarą, bo “wszystko jest udawane i nie będę tego oglądał.”? Wrestling można potraktować jako taki serial (oczywiście, są niezrzeszone federacje, gdzie walki przebiegają na podobnych regułach, jak walki bokserskie albo MMA – czyli napierdalanka na całego! Zero udawania!) mający własnych reżyserów, którzy dbają o bezpieczeństwo zawodników (by np. upadek z 3 m drabiny na stół komentatorski nie miał ŚMIERTELNYCH skutków albo zaopatrzenie p.-poż na Inferno Match [rodzaj starcia, który polega na przerzuceniu przeciwnika nad palnikami i zapaleniu jego garderoby (http://www.youtube.com/watch?v=2PQGkadcYBY)]), własny scenariusz oraz własną fabułę. Zresztą, gdyby RZECZYWIŚCIE wrestling był udawany, to jakby to kurwa wyglądało! Jeden z zawodników leży na ziemii i udaje, że ma zerwany mięsień i nakropił się czerwoną farbę, że niby krwawi. Drugi udaje, że wspina się na 30 m wieżę, następnie ten drugi udaje, że skacze z tejże wieży na tego pierwszego! Dalej razem udają, ze cierpią nie wiadomo jakie męki, a do zabawy w udawanie dołączają lekarze, którzy udawanymi karetkami udają, że zabierają wrestlerów i oni udają, że mają za sobą 6 operacji i lezą pół roku w śpiączce! Nosz kurwa paranoja jaka!!
Druga sprawa: aktorzenie wrestlingowców. Tu przyznam częściową rację nieprzychylnej gawiedzi. Grę aktorską, niestety nie wysokich lotów, widać na WWE (World wrestling Entertainment), ale wrestling TO NIE TYLKO KURWA WWE! Są inne, wcześniej wspomniane, niezrzeszone federacje!
Pozostaje jeszcze trzecia sprawa: “Wrestling jest dla idiotów, którzy ślepo wierzą, że to rzeczywistość, a tak naprawdę po walce, po rzekomo wielkich bólach, normalnie pójdą sobie do sklepu, jakby nigdy nic!” Powiem w ten sposób (i z góry przepraszam, jeżeli kogoś w jakiś sposób obraziłem): Lubię sobie obejrzeć odcinek tej niezwykłej ROZRYWKI SPORTOWEJ, a wszelki boks i inne MMA są dla naćpanych koksem chujów, widowiskiem iście prostackim! Jaka w tym podnieta, że dwaj faceci leżą na macie i się tulą? Normalnie pedalstwo się szerzy!! Oglądając MMA z góry wiem, co będzie się działo. Wrestling jest, pomimo scenariusza, N-I-E-P-R-Z-E-W-I-D-Y-W-A-L-N-Y! Wszak wrestlerzy nie muszą trzymać się scenariusza! To, że jest nieprzewidywalny, czyni go ekscytującym widowiskiem, idealnym na odprężenie i odstresowanie się po trudach dnia codziennego. Nic tak nie cieszy, jak widok heela (“czarnego charakteru”), który dostaje łomot od babyface’a (“ulubieńca publiki”) .
Moja ostatnia uwaga: Zanim zaczniesz wypowiadać się na jakiś temat, nie ważne, czy to wrestling, czy co innego, ZAZNAJOM SIĘ Z TEMATEM!!! Nie oceniaj po pozorach! Nikogo ani niczego
Nie staram się nikogo na siłę przekonać do moich racji (w końcu każdy ma swoją), ale proszę cię, jeżeli wrestling jest dla ciebie udawanką, to chociaż zachowaj złośliwe kometarze dla siebie (chyba nie chcesz, by “specjaliści” od kurwa siedmiu boleści szydzili sobie z twojej pasji, nie?), a nam, fanom, daj się nacieszyć ekscytującymi i widowiskowymi starciami w “kwadratowym pierścieniu”.