Opublikowane 04 stycznia 2012.
Witam wszystkich!
Zapewne było tutaj już wiele autorów tekstów którzy, potocznie mówiąc wkurwiali się na świat, beznadziejne zarobki, pracę, polityków, moherowe babcie, rozwydrzone dzieci, nieznośnych rodziców, niefarta życiowego…
Powiedzcie mi, moi drodzy, ile razy wkurwialiście się na samego siebie?
Też pytanie! Pewnie chociaż raz każdy z nas wkurzał się o zmarnowaną szansę, o bycie naiwnym, o popełnienie głupiego błędu…
Taaa, natura ludzka jest taka, że my, dwunożne ssaki potrafimy się mylić wiele, wiele razy, zanim dotrze to do naszego mózgu, że postępujemy źle…
Mój błąd – zdradziłam. Dwa razy.
Jestem suką, nie szanuję się, ranię bliską mi osobę… – nie będziecie mi oszczędzali obelg, ale kochani, ja już to wiem, jakim jestem beznadziejnym człowiekiem, pozbawionym rozsądku i samokontroli, szukającym dosłownie “chuja do dupy”.
Mam więcej niż 21 lat, ale nadal tkwi we mnie dziecko i ten zwierzęcy instynkt (chyba rozrodczy kurwa!), którym jest obdarzony nasz gatunek. Powód zdrady? Poszłam tam, gdzie dostałam to, czego nie miałam i było mi tego brak. Proszę bardzo, najszybsza i najkrótsza droga do zaspokojenia swoich potrzeb. Nie jestem z tego dumna, nie przyszło mi teraz tego obwieszczać i napawać się samozachwytem. Jest mi wstyd… Chciałam Was kochani ostrzec – nigdy nie zdradzajcie! Bądźcie wierni. Zdrada naprawdę nie wnosi nic dobrego, nie da się tego zapomnieć, to zawsze będzie wracało i przypominało o sobie, jak wrzód na dupie. Ze zdradą, zdradzający musi sobie poradzić, nie obarczajcie drugiej osoby, ona nic nie zawiniła. Trzeba sobie z tym poradzić samemu, a to wymaga czasu. Ja postanowiłam milczeć, nie wiem jak długo. Cholernie żałuję, że pozwoliłam sobie na to. Przepraszam Go w myślach każdego dnia… Kochajcie, nigdy nie zdradzajcie! Nie każdy dostaje drugą szansę…
Kategorie: Szybkie
Opublikowane 04 stycznia 2012.
No po prostu zajebiście ! Mój chłopak każe mi wybierać 12 vs 14 , a jak wzięłam 14 to powiedział “Wow ^^ Dzięki . Cześć” Ja mu “Kurwa , o co Ci cho ?!” a on “Które piętro” . No ja pierdole ! Nie pominę faktu , że niejednokrotnie miał próby samobójcze ! NO DO CHUJA PANA ! JA JEBIE ! Popierdoliło go do końca czy jak ?! On chyba chcę , żebym zawału dostała ! W nocy spać nie mogę , bo boję się , że zrobi coś głupiego ! Kuuurwaa noo ! Mógłby dupę ogarnąć ! Skoro tak bardzo mnie “kocha” to po chuja to wszystko robi ?! DO KURWY NĘDZY ! PSYCHIKA MI WYSIADA !
NIE , NIE ULŻYŁO , POZDRAWIAM !
Kategorie: Szybkie
Opublikowane 03 stycznia 2012.
Mam już dosyć mojego faceta. Najchętniej bym go wypierdoliła za drzwi. Wiecznie nadęty ryj, wiecznie niezadowolony i obrażony. Kurwa nadyma się bo boli go głowa. Ale jak się żre śniadanie o 11.00 przed południem i zapija kawskiem to chyba logiczne. Śniadanie żre się kurwa rano, a nie z pizdą lata i jak się przypomni, to się coś żre. No kurwa….
Albo mamy jechać na zakupy( raz w tygodniu) to ten znowu nadęty, bo musi ze mną pojechać. Chcę sobie coś kupić( ubranie), to łazi za mną po sklepie i wydyma mordę. Na początku to każdy facet się cieszy, że może gdzieś pójść ze swoją laską, a później to już mu nie zależy. No kurwa…. Mam taką fajną pracę( wyprowadziliśmy się z Polski), jestem zadowolona. Ale jak wracam do domu i widzę ten ryj- mam dość, naprawdę mam dość. Zasrany samolub. Juz tyle razy z nim rozmawiałam ale to nic nie daje. Jak coś chce, to liże dupę przez pół dnia. Albo uwielbia zrzucać winę na innych. Zawsze ktoś inny jest winny. Niedawno zapomniał zamknąć auto na noc( jest w nim alarm). I co zrobił?? Rano stwierdził, że ktoś go na pewno w nocy otworzył. No kurwa, pierdolnąć w ten pusty łeb.
Tu, gdzie teraz mieszkamy, żyje się o wiele łatwiej. Ale nie, pizda musi narzekać, jak to mało kasy odkładamy. KURWA!!!!!!!!!!!!
Następna rzecz, to pieprzenie w stylu: jak go spotkam, to mu powiem, to mu wygarnę.
Chuja robi. Zawsze pierdoli jak to komuś zwróci uwagę, ale jak później spotka tę osobę, to ryj w drugą stronę i się nawet nie odezwie.
Widzę, że robi się z niego taki stary, zasrany dziad. Takich dziadów widywałam pełno w Polsce.Wydaje mi się, że on tu nie pasuje. Tutaj ludzie są bardziej weseli, spokojniejsi. A on z tym wiecznie nadętym ryjem przypomina mi moich sąsiadów z Polski. Tak więc myślę: zapakować mendę to paczki i wysłać z powrotem do kraju. KURWA KURWA.
Kategorie: Szybkie
Opublikowane 02 stycznia 2012. Tagi: chłopak, olewka, wkurw
Cześć. To mój pierwszy wpis na tej stronie. Ale nie na pewno pierwszy wkurw.
Oczywiście chodzi o chłopaka. Dnia 23 grudnia obchodziliśmy pierwszą rocznicę.
Myślałam, że jakoś fajnie spędzimy ten dzień. No wiecie, chociaż pójdziemy na głupi
spacer czy coś. Kurwa! A tu nic! On mi mówi, że nie ma narazie czasu i o 15 się się
spotkamy. A ja na to, że okej przecież został jeden dzień do Wigilii więc trzeba
wszystko przygotować. Później pisze do mnie, że jednak o 17 bo coś tam. Ja już
się trochę wkurwiłam, no ale cóż rozumiem że ma do załatwienia jakieś sprawy.
Potem powiedział mi, że jednak o 20 bo musi kurwa gdzieś jechać! Takim sposobem
nie spotkałam się z nim ani na minutę w naszą rocznicę. Kurwa to było dla mnie
bardzo ważne, żeby spędzić miło dzień. A on sobie w chuja leci. Dzień 24 grudnia,
czyli dziś. Wigilia. Hm, myślę sobie, że w Wigilię już się spotkamy. A tu chuj
znowu nic. Rozumiecie to, że wolał iść się najebać z koleżkami niż spotkać się ze mną?
Ja pierdolę, nie wiem może to ja jestem jakaś dziwna…
Jestem jednak cholernie wkurwiona i najchętniej to bym mu przyjebała!
Kategorie: Szybkie
Opublikowane 30 grudnia 2011.
Chodziłam ze skurwysynem dwa miesiące. Wiem, że niedługo ale byłam zajebiście szczęśliwa, czułam się pewnie, ufałam mu jak nikomu. Było między nami w chuja dobrze, a kutas niedojebany ze ną zaerwał, stwierdził, że do siebie nie pasujemy. I kurwa napisał mi to sms-em zamiast powiedzieć prosto w oczy. Ale to jeszcze nie koniec. Było mi strasznie smutno, nie wiedziałam co robić. Poczułam stratę, ale po za tym poczułam się brzydka i niepotrzebna, ale byłam mu wdzięczna za te wszystkie chwile, do momentu gdy dowiedziałam się, że te wszystkie jebane randki, pocałunki, przytulanki itp. były dla pierdolonego zakładu!!! Mówił mi, że mnie kocha, a tak na prawdę śmiał się ze mnie ze swoimi kolegami. To nie jest wpis tylko o nieszczęśliwej miłości. Rozpierdoliłabym wszystkie dwulicowe szmaty. Co za dziecinada, czujecie, że ktoś was pokochał/polubił i zaczynacie robić go w chuja. To nie jest w porzą.
Szanujcie przyjaźń, miłość i wszystkie inne uczucia. Łatwo kogoś zranić, łatwo sprawić, aby ktoś stracił zaufanie do wszystkich. Czemu kurwa nie potrafimy traktować się poważnie?!
Kategorie: Szybkie
Opublikowane 30 grudnia 2011.
Pewnie to nie jeden z was zauważył… Jest sporo ludzi którzy słuchają rapu, hip-hopu czy jak by tam to inaczej nazw… Nie mówię że muzyka zła, bo o to chodzi że z przesłaniem, mądre teksty itp. a grupa takich kurwa pseudo fanów się obnosi z tymi tekstami o honorze, wierności, miłości (również do ojczyzny)… niby wszystko spoko ale jak tacy ludzie pierdolą takie teksty a potem sami idą chlać na jakiś wiejskich potańcówkach (od razu uprzedzam ze sam jestem ze wsi i sam takie potańcówki zaliczam

) i schleje się jak świnię a potem wdaje się bójki tylko po to żeby się pobić, zdradza swoje laski na prawo i lewo to kurwa tylko tym chujom przyjebać (tym razem przynajmniej z dobrej woli)… chodzi taki patriota co nie wie w którym się wojna zaczęła i słucha sobie rapu o patriotyźmie… Jeden lepszy od drugiego, kurwa i myslą że są fajni… dzięki Bogu, życie jest cierpliwe ale sprawiedliwe… tylko czekam aż wszystkich pozamykają… bo długo nie mogą się ukrywać… narkomani i pustogłowe wandale.. dziękuję wyżyłem się
Kategorie: Szybkie
Opublikowane 27 grudnia 2011.
A wszystko zaczęło się kurwa jakieś 2 lata wstecz , kiedy ruszyła pierdolona moda na te ścierwo wśród ludzi, których znam. Od tego kurwa jebniętego czasu nie ma kurwa dnia abym nie usłyszał kilka razy dziennie fejsbuk. Najczęściej słyszę ,,ostatnio na fejsie…” Tak kurwa ostatnio czyli 30 min temu. Ktoś się zesrał i dodał to do Tablicy czy jak to się zjebaństwo nazywa, albo kurwa że, ,,wstawię na fejsa…” (materiały potrzebne na zajęcia) no to kurwa wstawiaj tylko nie zapomnij o swoim mózgu, bo nie wszyscy mają tego pierdolonego fejsarcykurwachujstwabuka, tak to mnie wkurwia. Ostatnio też była akcja z wyjazdem organizowanym przez samorząd, dowiedziałem się kurwa o nim dopiero ostatniego dnia kiedy można było wpłacać pieniądze,kiedy stałem na przystanku i jakaś bladź zapytała mnie czy jadę, opd. że nie wiem ocb. a ona na to ,,aaaaa ty fejsbuka nie masz” Dobra jeszcze trochę to kurwa wycieczki będą organizować przez google maps bo po co kurwa z ludźmi rozmawiać jak można przez fejsa, rodzice kurwa zaczną rozmawiać z dziećmi przez te skurwysyństwo np. o szkole, albo będą prosić aby posprzątały w pokoju, Jebane noliefy jakiś czas temu pewien chuj poprosił mnie na wydziel abym pozwolił mu skorzystać z komputera, od razu co zrobił: wjebał się na fejskurwę, nie wiedziałem co robić śmiać się czy płakać . Ostatnia akcja impreza u pewnej osoby: jako że nie wiem gdzie ta osoba mieszka to się jej pytam a ta osoba na to: ,,napisze na fejschujstwie.” KURWA ile można ludzie pojebani jacyś po prostu kurwa nie wierzę. Dużo osób traktuje mnie jak odmieńca bo nie jestem zarejestrowany na tym zbójeckim portalu i nie sprzedałem swoich danych bandytom, którzy to później wykorzystają przeciwko mnie np. nakurwiając na mojego mail 1000 reklam dziennie albo przysyłając sms że mogą mi obciągnąć. I kto jest jebnięty? Albo najbardziej mnie wkurwia galeria tych zjebanych zdjęć, ,,o kurwa wstawiłem/am nowe zdjęcia” chuj mnie to obchodzi zaproście mnie do siebie to je obejrzymy nawet przyniosę flaszkę żeby było miło, a to nie kurwa muszą skurwole się pochwalić. JEBAĆ FACEBOOK’a
Kategorie: Szybkie
Opublikowane 25 grudnia 2011.
KURWA mać, ja pierdole… Już dłużej kurwa nie mogę patrzeć na szczęście innych. Zazdroszczę im kurwa jego zajebana mać, jak widzę kurwa gdzieś parę obściskującą się – on piękny, ona piękna jak kurwa z jakiegoś bilboardu to mam chęć wbić im pierdoloną kosę między żebra. Nie mogę kurwa patrzeć na to szczęście… Sam mam kurwa pierdolony, zjebany ryj jakby kurwa 5 ciągników mnie rozjechało niemieckich, przedwojennych i gnojem mnie ujebał jakiś rusek pierdolony – których swoją drogą też nie nawidzę. Nie nawidzę ich dlatego, że gram w GRY KOMPUTEROWE KURWA. CAŁE Dzieciństwo przejebałem na pierdolonych grach komputerowych, jebanym no-lifieniu, teraz jest kurwa za późno, żeby to cofnąć. 0 talentów, 0 kurwa perspektyw i umiejętności. Mam kurwa 17 lat, chodze do liceum. DO KURWA PRZECIĘTNEGO liceum, bo gry komputerowe były ważniejsze… Kurwa 50 godzin w tyogdniu na kompie to był standard. CHUJ, że chcę to zmienić teraz – chodzę kurwa po 20h na siłownię, CHUJ! Mięśnie może i rosną ALE CO Z TEGO JAK MAM ZJEBANY RYJ. ZAPRYSZCZONY, chujowe włosy, brwi kurwa jak BREŻNIEW PIERDOLONY. Chuj mi w dupę. Dziewczyny kurwa nie chcą komentować mojego wyglądu, jestem niepewny siebie… ja pierdole, dla ludzi jak ja jest stryczek albo kurwa sznur u sufitu. NIE WIEM jak kurwa jeszcze tu trwam na tej Ziemii… Poza tym mam małego CHUJA KURWA… CO TO KURWA JEST 13CM na dzisiejsze kurwa jebane stereotypy, nawet gdybym miał kurwa EGIPSKĄ PAŁĘ 60cm i tak bym nie zamoczył, będę prawiczkiem do kurwa 40stki znając życie albo i jeszcze dłużej… Ekonomia moim jedynym kierunkiem w życiu bo do niczego innego się kurwa nie nadaję, JESTEM INTELIGENTNY JAK SŁÓJ PO JEBANYCH OGÓRKACH KISZONYCH. nieumyty i jebiący. Na zakończenie kurwa mać dodam, że jestem pizdą i ciotą. I chuj. Pierdolą mnie moje błędy i styl, piszę to pod wpływem emocji… dość kurwa mocnych emocji.
Kategorie: Szybkie
Opublikowane 23 grudnia 2011.
Nie wydaje mi się możliwym nazwanie tych dwóch rzeczy w taki sposób po prostu za ładnie może bardziej: pojebane cioty z którymi muszę mieszkać oraz pojebana ciotnia do której muszę chodzić
Nie chodzi mi o to że źle idzie mi w szkole albo mam jakiekolwiek problemy chodzi mi o to co myślą rodzice a co najlepsze mój kochany brat (starszy) cały czas się dopierdala do mojego życia komentuje i co najlepsze radzi przez co jest jeszcze większym hujem mendą i pojebańcem czyli cechy które sprawiają że miłość moich rodziców do niego wzrasta niczym ogień polany wódką
Mam dopiero 13 lat możecie uznać mnie za rozpieszczonego gnoja tylko z tego powodu że cały czas narzekam na rodziców i że to ja mam ich kurwa mać zrozumieć!
więc zacznę może trochę o moim życiu mieszkałem do 12 roku życia w polsce potem moi rodzice stwierdzili że wyprowadzamy się do angli. och jak ja się cieszyłem ze wszystkich zmian jakie mnie czekają pomimo tego że w polsce szkoła też nie byłą dla mnie problemem znudziło mi się siedzenie w tym kraju i w pełni byłem za przeprowadzką niestety tutaj właśnie radość moja umarła.Po ciężkiej i nieznośnej przeprowadzce która pochłoneła całe moje oszczędności ale co tam to w końcu na rodzinę i lepsze życie. Druga ważna rzecz którą musicie wiedzieć o mojej rodzinie to to że ja brat ojciec i matka jesteśmy razem w jednym domu co też jest problemem (dom jest trochę mały ale to jeszcze znoszę) nie znoszę natomiast liczby godzin jaką moi rodzice każdego dnia w każdym roku mojego życia zabierają mi tym że kłócą się o wszystko najczęściej bez powodu nie piją nie palą ale kłócą się każdego dnia o wszystko co było jest i będzie oraz o to czego nie było nie ma i nie będzie
trochę więcej o moim ojcu jest już dosyć stary co gorsze wiąże się to z tym że jest dziadem okrutnym cały czas tylko on ma rację i tylko on się w tym domu nie kłóci i tylko on nie wydaje pieniędzy na idiotyzmy i tylko on jest święty niekiedy do spółki z bratem. Podam przykład parę dni temu dowiedziałem się że nie dostanę kieszonkowego tylko dla tego że musieli wydawać tę pieniądze na ogrzewanie które ja marnowałem-tak to oni twierdzą że było na prawdę miałem w pokoju w zimę 28 stopni zatęchłego powietrza grzanego komputerem i mną czyli jedynymi rzeczami które się mieszczą(oprócz łóżka) całym pokoju. na korytarzu metr od moich dzrwi termometr(sprawdzałem!) pokazywał 20 stopni postanowiłem że delikatnie na mniej niż centymetr uchylę okno kiedy tempetatura obniżyła się do 24 stopni nagle do pokoju wparowali mi rodzice sprawdzając czy mam otwarte okno powiedziałem im że na chwilę je uchyliłem bo było duszno a oni w ryk że wietrze w całym domu że oni grzeją że nie szanuje ich pieniędzy itd przez dwa dni najlepsze że mój brat też mnie opieprzał jakby miał coś do tego
Szkoła tutaj podoba mi się bardzo mam dobre oceny kolegów (oceny trzy razy lepsze od brata) nigdy się do szkoły nie spóżniłem raz tylko nie zrobiłem zadania przez te 3 i pół miesiąca miałęm tylko jeden problem z budzikiem i kilka razy musiałęm się rano śpieszyć dzisiaj jakieś licho wzieło mój telefon i pomimo nastawiania sobie ośmiu! alarmów na około 7 rano (w odstępach 4 minuty) nic mnie nie obudziło
brat też nie w efekcie nie poszedłem dzisiaj do szkoły bo obudziłem się o 11:30 moi rodzice wrócą z pracy o 18 piszę o 13 teraz a najlepsze że kiedy wrócą będą mnie opieprzać przez cały tydzień że jestem już odpowiedzialny i tak dalej że wyślą mnie do polski do babci że jestem jakimś debilem tylko dla tego że człowiek nie może być idealny i o ile szkołą problemu nie stanowi to budzenie zawsze było dla mnie problemem albo w ogóle nie będą mnie opieprzać tylko będą mi mówić że jestem już odpowiedzialny za to co robię i że miałem wybór czy telefon mnie obudzi czy upadnie na podłogę i coś się popsuje tak kurwa bo ja Bóg jaki i szystko mogę i nie mam wad kurwa!
Całe życie widzą tylko jak się potykam jak im pomagam robię jak wół tylko po to żeby mieć dobre wyniki w szkole to nic tylko to że jestem nie idealny i że wszystkto to moja wina to że pojebała mi się karta pamięci na której miałem utwór DIE MOTHERFUCKER którym każdego dnia się budziłem
Może moje problemy nie wyglądają na wielkie ale jak ma się je codziennie i codziennie tylko kłótnie wrzaski narzekania praca każdego dnia w moim życiu wytrzymać nie mogę
to jest POJEBANE I CHORE ŻE JEDYNE MIEJSCE GDZIE LUDZIE MOGĄ MNIE ZROZUMIEĆ TO INTERNET A DOM I RODZINA TO DLA MNIE SYNONIMY SMUTKU I WIECZNEGO PŁACZU
Kategorie: Szybkie
Opublikowane 20 grudnia 2011.
Boże, jak mnie to wkurwia! Studiowanie na jednej z lepszych państwowych uczelni. Pewnie se pomyślicie: znowu jakiś pierdolony chlejus i leń, co go uczelnia wkurwia. Nie! Ja o tych jebanych studiach marzyłem. Całą trzecią klasę liceum uczyłem się do matury. Poznawałem swoje kierunkowe zagadnienia jeszcze przed rozpoczęciem studiów, bo mnie to kurwa interesowało. Omal nie sfajdałem się w spodnie jak się dostałem. I być może niezdrowo nakręcony zacząłem “studiowanie”. I co? Jajco. Na pierwszym roku przedmioty wykładane po łebkach. Ale wykładane. Zdarzały się wyjątki, naprawdę zaangażowani, mający coś do powiedzenia wykładowcy. Nieraz wymagający, ale chuj, chciałem tego. Resztę trzeba było odbębnić, wyciągając czasem coś pożytecznego. W ogóle za ten stan rzeczy obwiniam jebaną reformę bolońską z tym licencjatem, który sobie można wsadzić w dupę, ale który trzeba napisać. Tymczasem przedmioty przez to są tak okrojone, że to jest już żenujące.
Ale kurwa to były początki, miłe złego jak głosi przysłowie. Teraz przyszły przedmioty specjalizacyjne – wg normalnych zasad chyba najważniejsze. I co? Na czym polega ich zaliczanie? No? Na robieniu pierdolonych prezentacji multimedialnych. Ja rozumiem, to też jest umiejętność. Niektórzy łączą rzetelny wykład z obowiązkowym referatem czy właśnie prezentacją, i OK, tego się nie czepiam. Ale co najgorsze, to coraz częściej zastępuje normalny wykład i egzaminy. Ja się po wysłuchaniu circa 3 prezentacji przygotowanych przez studentów czuję jak w domu pozbawionym klamek. Ja tam kurwa przychodzę słuchać wykładowców, z kolegami to mogę pójść na wódkę. Całe szczęście za to nie płacę, i bardzo dobrze, bo gdyby taka fuszera była płatna tobym się pochlastał. Chwała wyjątkom próbującym temu matołectwu stawiać odpór. Tak studentom jak i Wykładowcom przez duże W. Reszcie taki układ pasuje, w końcu słuchać prezentacji jest prościej niż zrobić porządny wykład czy nauczyć się do egzaminu. Będziemy wyrzutkami Europy i świata. Na cudze, ale co najtragiczniejsze, także i własne życzenie. Shalom!
Kategorie: Szybkie