
Źródło: użytkownik
Dobra. Wszystko, co tutaj pisze może być bez cenzury, na koniec proszę bez zasranych komentarzy: “jak moja dziewczyna może wytrzymać z kimś, kto tyle przeklina”. Nie kurwa, nie przeklinam tak dużo do czasu, aż nie przekroczę apogeum wkurwienia, a jestem bardzo cierpliwy… ( Dla debili: apogeum – osiągnięcie wartości maksymalnej czegoś – przykład: wkurwienie się.) Lepiej tak się wygadać niż wyżywać się na drugiej osobie, wiele emocji się da spuścić.
Od czego zacząć? Proste – od tego, że jestem wkurwiony. Dzisiaj jest wyjątkowo sprzyjający dzień, aby się wkurwić. Mój poziom cierpliwości został przekroczony po rozpalaniu w super piecu, miał być świetny, wszystko samo się robi – kosztował 4 tysiące… Po godzinie udało mi się rozpalić – ile kurw nasłałem, jak się przy tym upierdoliłem to sam Bóg jeden wie.
Tak, chujowy wstęp, który nie ma sensu i do niczego nie prowadzi. Ostatnio rozkminiałem sobie życie, wartości, jak to wszystko wygląda. No i? No i jestem kurwa załamany! Co sie dzieje na tym świecie?!
Szukałem pracy, 2 lata, więc może zacznę od założenia firmy: Tak, zakładam firmę – chce sobie sklep otworzyć i co? Na każdym kroku jest mi to utrudniane. Dnia 1 marca stałem w kolejce 500 osób po dotacje wynoszącą 16 500 złotych! Co to jest za super kwota? W tym kraju to jest bogactwo! Z tych wszystkich osób byłem 51 w kolejce, bo stałem od godziny 14 ostatniego dnia lutego. Ile osób dostanie kasiorke? 50, Przyjęto 75 wniosków, załapie się bez znajomości? Chuj to wie, czekam na ten pierdolony list z odpowiedzią już pół miesiąca, zostało drugie pół. Poza tym w tamtym roku dawali 19 000 dla około 250 osób, teraz jak pisałem 16 500 dla 50… Co się dzieje?
Ostatnio pojechałem sobie na stare śmiecie, do Warszawy! Do tej super, pięknej, zajebanej Warszawy, wsiadłem do autobusu lini 174 i co? Przede mną od razu widok super ‘plastic is fantastic’, tapeta wypierdolona na pół ryja, kolczyk w ustach, w brwiach, w nosie – no kurwa jak świniaki znakowane przez UE, do tego muzyka z pierdafonu puszczona na cały regulator i ten super piskliwy śmiech z byle gówna:
-wiesz co?
-wiem!
- yhyhyhyhyhyhyyh [śmiech -piskliwym głosem]
No śmiech jak świnia kaszel!
Chodzi taki syf na imprezy, liże się z 20 facetami na tydzień, dupy daje 15 z nim, czasami w trójkątach. Szanujcie się kurwa pustaki jebane…
Niczego się nie szanuje, młodzież nie ma co robić, wszystko jest poniszczone, pomazane, porozwalane. Ledwo co odremontowane dworce, budynki, pięknie się prezentują – to jakiś chuj przyjdzie i je rozjebie, musi coś zbić, pomazać, obszczać. Co sie dzieje z tymi gówniarzami.Odnosnie tego słyszałem jeszcze historię z lekcji w szkole. Facet zapytał się takiej gówniary (liceum): “gdzie jest Wrocław?” Ona nie wiedziała gdzie on jest! Facet postanowił zapytać się gdzie leży w Polsce Śląsk. Wiecie gdzie pokazała go na mapie? NA BIAŁORUSI KURWA! Facet wyszedł z siebie, powiedział co myśli a ona mu odpowiedziała jak typowo głupia lala: – “nie zdaje matury z geografii.” No ludzie, jeszcze jedna historia z tego przedziału? Ankieta przeprowadzona przez kogoś tam, co się stało w Katyniu? – “Niemcy wymordowali polskich oficerów” – takie odpowiedzi można było usłyszeć? No ludzie…
…Ojczyzna, kraj mamy piękny tylko ludzi głupich, wkurwia mnie ta cała UE i reszta tego badziewia. Dąży się do zniesienia granic, wymazania ludziom z głowy historii. Jak to Jan Paweł II powiedział: “naród bez historii nie istnieje”. Co się tutaj dzieje, czemu “nazywają Cie faszystą bo kochasz swą Ojczyznę”? No czemu tak się dzieje? Czy totalnie zniknie nasza historia? Czy nasza ojczyzna się już totalnie nie liczy? Zapomnieliśmy o tym, że nasi pra/dziadkowie walczyli za to abyśmy mogli żyć wolni? Aby nasz kraj nie zniknął? W trakcie Powstania Warszawskiego nasi przodkowie walczyli przez pierwszy tydzień z niemcami, każdą bitwę wygrali! Ludzie, opanujcie się: “dużo większa szkoda jest umierać na kolanach niż umierać w walce”.
Denerwuje mnie też czasem fakt, że ide do sklepu, mam liste co kupić ale KURWA nie wiem co kupić! Jest tego wpizdu, nie wiem co jest lepsze, co gorsze. Staje przed półką z chlebem – 20 różnych producentów, staje przed półką z batonikami – 150 batonów różnych firm. Wiem na co mam ochotę ale za chwile już nie wiem. Wszystko i tak jest jednym wielkim gównem, którego się nie da jeść. Po jebanym słodziku umierają szczury, a my go jemy. Jak to się ostatnio na demotach pojawiło: “Kiedyś to nic nie było, ale wszystko było, a teraz wszystko jest a nic nie ma.” Taka jest prawda, jesteśmy zalewani całym gównem z zachodu. Zwariujemy, jesteśmy ciągle sterowani reklamami, wiadomościami. Czy zauważyliście, że wszystkie stacje z wiadomościami są sterowane przez “swoich faworytów wyborczych”? Nie ma, żadnej obiektywnej telewizji! Jedno jest za tym, drugie za tamtym. Kogo tu słuchać? Nikogo, słucham siebie samego i czytam tylko i wyłącznie to co się dzieje na świecie. Nie słucham komentarzy, nie czytam komentarzy, zawsze mam swoje zdanie. Słucham tego, kto coś głosi. Większość ludzi niestety chyba słucha/czyta tylko komentarze….
Jak mam być szczery jestem w kilku przypadkach za wprowadzeniem kary śmierci. Zabiją kogoś brutalnie to czemu ta łajza ma żyć i jeszcze być utrzymywana za nasze pieniądze? Zabić go, inny zobaczy jaka spotkała go kara to się dwa razy zastanowi! Za pobicie? Pobić. Za kradzież obciąć rękę. Pedofile, gwałciciele – wykastrować! Szybko się nauczą jak należy postępować. Potem ja musze utrzymywać takiego bydlaka pierdolonego, który nie ma żadnego sumienia… A dla ludzi, którzy potrzebują pomocy nie ma pieniędzy. A taki se kurwa siedzi na tej wielce w dupę zajebanej resocjalizacji przed telewizorkiem, z jedzonkiem. Żyć nie umierać.
Temat miłości. Kiedyś błuźniłem na to jak większość z Was, w chwili obecnej nie narzekam, wcale nie musiałem szukać, po prostu jak coś ma być to się samo znajdzie, samo się pojawi. Szukanie tego na siłę nic nie da. Na takie coś trzeba też mieć odpowiednie miejsce, szukanie sobie kogoś w dyskotekach nie jest dobrym pomysłem, no chyba, że ktoś lubi być ciągle wkurwiony, zazdrosny. Nie zgodzę się też z tym, że trzeba szukać kogoś z odmiennym charakterem. GÓWNO PRAWDA. W przypadku osób z podobnym charakterem zdarza się łatwo doprowadzić do sprzeczki, ale prawda jest taka, że tylko takie osoby można szczerze kochać. Znamy się dzięki temu bardzo dobrze, przy bardzo odmiennym charakterze nie wiemy nic na temat postępowania drugiej osoby, nie wiemy jak się zachowa. Nic nie wiemy przez co może to być bardzo męczące… Tak jak mówię, wszystko przyjdzie samo. Co ma być to będzie. Przeżyłem w swoim życiu kilka przygód, wiem że to co już mam od kilku lat to właśnie to, wszystko się tak potoczyło. Szukałem osoby, którą mogę kochać, której mogę ufać bezgranicznie, która będzie taka sama w stosunku do mnie. Miło jest pomimo tego czasu siedzieć czasami od 20 do 3-4 w nocy i rozmawiać – tak jak to było na początku
Nie chodzi tylko o pociąg wizualny, liczy się też to aby było o czym rozmawiać, tutaj właśnie widać dopasowanie bardzo podobnych charakterów. W sytuacjach gdy coś jest nie tak trzeba otrzeć ryja i żyć dalej, bardzo łatwo przepuścić coś co może być wspaniałe, u mnie mało brakowało aby się tak stało, na szczęście zrobiłem tak jak pisałem i co? Już kilka lat mija.
Złożyłem już ten mój wykurw z 1 234 słów. Wiem, że wszystko nie ma tutaj ładu ani składu, ale pisałem sobie wszystko od serca, chciałem po prostu się wygadać, aby mi trochę ulżyło. Jak mam być szczery, komentarze mam w dupie. Wiele osób się może z tym nie zgadzać, ale w życiu nauczyłem się jednego – trzeba się najczęściej martwić i zajmować tylko sobą. Oczywiście nie jestem bezdusznym kutasem, jeżeli ktoś mnie prosi o pomoc to pomagam, ale mimo wszystko w naszym państwie trzeba martwić się o siebie – inaczej zginiemy.
Wkurwia mnie też polska mentalność. Przykładem może być akcja strażaków ( http://kontakt24.tvn.pl/temat,auto-plonie-strazakom-nie-leci-woda,80624.html?grupa=najnowsze ). Mieli oni awarie sprzętu, a w ich strone poleciały setki komentarzy z tym, że nic nie potrafią, że nic nie robią. Kurwa, czemu ten dupek co nagrywał filmik, nie poszedł szukać gaśnic? Przez 9 minut na bank kilka by się znalazło. Nie, lepiej się śmiać, wyzywać niż pomagać. Polacy to są specjaliści od wszystkiego. Od razu połowa polaków wiedziała co było przyczyną katastrofy w smoleńsku, co się stało “wpizdu”. Połowa polaków to macgyvery + chuck norris. Wiecie kurwa wszystko, z każdej dziedziny. Całe szczęście, że ja się nie wypowiadam na temat wszystkiego o czym nie mam pojęcia.
Wkurwia mnie jeszcze jedna rzecz, aby rozpocząć normalne życie trzeba mieć około 500 000 PLN! W tym licze: wykończone i wyposażone mieszkanie dla całej rodziny – 4 osoby i i tak będzie ciasno, do tego samochód… Skąd zebrać taką kase. Szczerze – taka kwota to jest właśnie “start” w miejscu, które umożliwi jakikolwiek byt. A wszystko to = 30 lat kredytu…
Dobra, 1420 słów wystarczy. Wkurwienie się przeszło, podzieliłem sie tym z Wami. Liczę na to aby wkurwy się nie rodziły za często. Wszystkim życzę wszystkiego dobrego, powodzenia i jak najmniej wkurwa!